Dziennik Pogromcy: Dwa tygodnie… Podobno najtrudniejszą sprawą w prowadzeniu bloga jest dbanie o aktualizacje… Tu nawaliłem. Ale na koncie mam przeprowadzkę, dodatkowe obowiązki z pracy. Nie mam jeszcze dostępu do sieci - pracuję nad tym i póki co pozostaje mi surfowanie w godzinach pracy (chyba nie ma się czym chwalić). Nie mam też telewizora, ale nijak mi to nie doskwiera. ;)

Mojego odtwarzacza nie opuszczają ostatnio dwa soundtracki. Obydwa z gier. Chcę wiedzieć więcej. »