varia Paweł / 24 gru 2007 / 09:55
Świątecznie…
Masowe składanie życzeń stało się jakąś chorobą w dzisiejszych czasach. Pomijam korporacyjne maile do circa 50 osób zawierające dokładnie tę samą treść. Standardem stało się robienie czegoś takiego z prywatnymi znajomymi, np smsem. Takie czasy, nie ma co narzekać, zwłaszcza, że poczta nie nadąża z dostarczaniem kartek. Kilka razy zrobiłem mass christmas mailing, kilka razy wysyłałem indywidualnie, w tym roku dałem spokój - jak mam wysyłać na siłę, to lepiej nie wysyłać. Nawet przy dzieleniu się opłatkiem staram się każdemu życzyć tego, czego naprawdę on i ja możemy pragnąć.
Was, czytelników mojego bloga, nie znam osobiście, więc liczę, że nikt się nie obrazi, jeśli Achmed zaśpiewa Wam w moim imieniu kolędę:
Kto nie zna Achmeda, niech nadrabia… A potem niech spotka się w święta z ważnymi dla niego ludźmi, a nie siedzi przed komputerem.
A o 23:00 na 97,1fm zapraszam na specjalne wydanie Złomowiska.
